top of page
THRILLERY Z PATAGONII

Gdzie pochowałem Fabianę Orquerę

Cristian Perfumo​

Fabiana Orquera_small.jpg

Dom pośrodku pustkowia.

Zbrodnia nierozwikłana przez trzydzieści lat.

List, który zmienia wszystko.

 

Lato 1983 roku.

Wpływowy polityk budzi się w opuszczonym domu w sercu patagońskiej głuszy, piętnaście kilometrów od najbliższego sąsiada. Na jego ciele nie ma żadnych obrażeń, ale ubranie jest przesiąknięte krwią, a obok leży zakrwawiony nóż. Ostatnie, co pamięta, to weekend, który planował spędzić z kochanką, Fabianą Orquerą. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że tej kobiety nikt już nigdy nie zobaczy – ani żywej, ani martwej.

 

Trzydzieści lat później.

Nahuel, dociekliwy dziennikarz, niemal każde lato spędza w tym domu. Pewnego dnia znajduje w nim tajemniczy list pełen zagadek i wskazówek, które mogą prowadzić do prawdy o zniknięciu Fabiany Orquery. Jego dziennikarska intuicja podpowiada mu, że odkrył historię życia. Jednak rozwiązanie pierwszej zagadki kończy się bolesnym ciosem – ktoś za wszelką cenę pragnie, by prawda pozostała pogrzebana na zawsze.

 

Co tak naprawdę stało się z Fabianą Orquerą?

Napisali o książce

Akcja osadzona w surowej, patagońskiej głuszy, pełnej tajemnic i niebezpieczeństw, opowiada historię Nahuela – dociekliwego dziennikarza, który podczas pobytu w domu zaprzyjaźnionej rodziny, w zajmowanym pokoju trafia na tajemniczy list. Zawarte w nim wskazówki dotyczą zaginięcia przed trzydziestu laty Fabiany Orquery, w tamtym czasie kochanki wpływowego polityka. To wydarzenie od lat otacza aura tajemnicy. Śledztwo, którego podejmuje się Nahauel wywołuje coraz więcej pytań i niebezpieczeństw.

 

Cristian Perfumo w mistrzowski sposób kreśli portret głównego bohatera, którego niezłomna determinacja, intuicja i odwaga prowadzą przez gęstą sieć zagadek i ukrytych motywów. Wraz z rozwojem fabuły, czytelnik zostaje wciągnięty w pełne zwrotów akcji śledztwo, które budzi niepokój i raz po raz zaskakuje. Autorowi świetnie udaje się budować napięcie, a tłumaczenie Piotra Jarco tylko potęguje uczucie autentyczności i głębi tej literackiej uczty.

 

Argentyński pisarz nie tylko tworzy fascynującą historię, ale także ukazuje skomplikowany świat ludzkich emocji, tajemnic i moralnych dylematów. Warto sięgnąć po ten thriller, by samemu odkryć, co tak naprawdę stało się z Fabianą Orquerą i kto jest odpowiedzialny za jej zniknięcie.

Anna Pruska na lubimyczytać

 

„Przez prawie szesnaście lat milczałem… Postanowiłem więc wyjawić, kim jestem i gdzie pochowałem Fabianę Orquerę”.
 

Od tego zdania zaczyna się historia, w której Patagonia nie jest pocztówką z folderu, ale surową krainą wiatru, kurzu i soli, gdzie człowiek jest tylko punktem na mapie. To tu, w Las Maras, trzydzieści lat temu zniknęła Fabiana Orquera. Raúl Báez – dla jednych morderca, dla innych kozioł ofiarny – odsiaduje wyrok. I tu wchodzi Nahuel, dziennikarz z krwi i kości, uparty, wścibski, gotowy grzebać tam, gdzie inni wolą nie patrzeć.

Perfumo nie bawi się w eleganckie śledztwa. Jest brud pod paznokciami, kurz na ustach, kłamstwa gładkie jak tafla lodu. Nahuel brnie, czasem w złą stronę, ale idzie – bo odpuszczenie byłoby gorsze niż przegrana. Fabiana długo jest cieniem, aż autor odwraca karty i zamienia kryminał w opowieść o przetrwaniu i ucieczce przed przeszłością.

Bywa, że krajobraz przykrywa fabułę, ale kiedy Perfumo wraca na trop – wciąga bez reszty. Finał jest gorzki, bez katharsis. Prawda – poplamiona i ciężka – zostaje z tobą na długo po zamknięciu książki.

ZbrodnieNaWidelcu na lubimyczytać

 

Lato 1983 roku – dom na odludziu, w którym budzi się wpływowy polityk, cały w cudzej krwi, obok zakrwawiony nóż. Ani jednej rany na ciele. Ani jednego sensownego wspomnienia w głowie. Tylko imię: Fabiana Orquera. I świadomość, że kobieta, z którą miał spędzić weekend, znika.

Czytałam to i miałam wrażenie, że autor otwiera przede mną szufladki, które powinnam zostawić zamknięte. Każda scena była jak trzask zamykanych drzwi – coś się wydarzyło, ale ja dowiem się dopiero później, co to było… jeśli w ogóle.

Trzy dekady później na scenę wchodzi Nahuel – dziennikarz, który wydaje się zbyt uparty, by wiedzieć, kiedy przestać. W tym samym domu, w którym wszystko się zaczęło, znajduje list. To list–pułapka, list–labirynt, list, który karmi się Twoją ciekawością. Wraz z Nahułem rozplątywałam te wskazówki, a jednocześnie coraz bardziej czułam, że ktoś patrzy mi przez ramię i absolutnie nie życzy sobie, bym cokolwiek znalazła.

Ta książka jest dziwnie wielowymiarowa – z jednej strony to kryminał z soczystą zagadką, w której tropy potrafią być tak mylące, że miałam ochotę podkreślać je w notesie i tworzyć mapę powiązań. Z drugiej – to opowieść o obsesji, o tym, jak prawda potrafi być bardziej toksyczna niż kłamstwo. Nie ma tu miejsca na płaskie emocje. Perfumo, bawi się rytmem, prowadzi narrację jak ktoś, kto ma w zanadrzu ostatnie zdanie, które przewróci stolik, kiedy już będziesz pewna, że wszystko rozumiesz.

Najbardziej uderzyło mnie to, jak Patagonię czuć na każdej stronie – surowo, chłodno, niemal dziko. To tło jest tu postacią samą w sobie: milczącym świadkiem zbrodni i sekretów, których nikt nie chce wydobyć na światło dzienne.

Nie powiem, że po zamknięciu książki poczułam ulgę. To raczej był rodzaj cichego zawieszenia, w którym człowiek wpatruje się w ostatnie zdanie i myśli: „A jeśli ja też coś przegapiłam?”
Perfumo, zrobił coś, co rzadko mi się zdarza – sprawił, że chciałam natychmiast wrócić na pierwszą stronę, by zobaczyć, jakie ślady zostawił mi po drodze, a których wcześniej nie zauważyłam.

Malwi na lubimyczytać

kup

Kup wersję drukowaną

Kup e-booka

Więcej z serii Thrillery z Patagonii

jpg.jpg
Cristian Perfumo Niezwykly grob Soledad_ebook_jpg.jpg
Szary okup Cristian Perfumo_mockup_ebook_small.jpg
Złodzieje z Entrevientos_kindle.jpg
Zbrodnie na lodowcu - ebook.png
bottom of page